Loading...

inne


Bliżej mój Boże do Ciebie

    Być bliżej Ciebie chcę
    Boże Ojcze mój
    Twa łaska miłość Twa
    Siłę daje mi
    Bogaty jestem tak
    Bo jedno tylko wiem
    Że bliżej Ciebie być
    Bliżej Ciebie chcę

Krótki jest życia czas
Wieczna radość dusz
Szybko przeminie świat
Pozostanie Bóg
Dlatego ufaj Mu
O jedno zawsze proś
By bliżej Niego być
Bliżej Ojcze mój

Nawet gdy przyjdzie ból
Pozostanę Twój
Wiem że cierpienie trud
Wzmocnią radość mą
Pomóż mi cichym być
I spełniać wolę Twą
Być bliżej Ciebie chcę
Bliżej Ojcze mój

Kiedyś przywołasz mnie
Przed Twój boski tron
Wiecznie chwaląc Cię
I rozraduję się
Bo trwając w świetle Twym
Będę mógł wiecznie być
Z Tobą wiecznie być

e
a
D
e
e
a
D
e

G D e
G D e
G D e
C H7 e
G D e
G D e
G D e
C H7 e
















                  

Pan cię błogosławi

Pan cię błogosławi i ochrania cię
A radość w Nim rozjaśnia twoją drogę
Pan cię błogosławi i ochrania cię
Ty możesz wszystko w Jego ręce złożyć

     Amen amen amen amen
     Wiedz nie idziesz sam
     Amen amen amen amen
     Pokój rośnie w nas

Pan cię błogosławi i ochrania cię
Najdalszą gwiazdę po imieniu Pan nasz zwie
Pan cię błogosławi i ochrania cię
On zna twe jasne oraz ciemne strony

Pan cię błogosławi i ochrania cię
Dla ciebie poszedł drogą wszechmiłości
Pan cię błogosławi i ochrania cię
On cię prowadzi swoim dobrym duchem

a7 D e
C D C H7
a7 D e
C D C H7

e a
D e4 e
e a
D e4 e









            

Bóg jest miłością

    Bóg jest miłością
    On mówi do ciebie
    Poprzez wiatru szelesty
    I roślinę i zwierzę
    On daruje ci lasy
    I góry i doliny i obłoki i niebo
    I wielkie morze gwiazd

Nieraz czujesz się samotny opuszczony
Z naturą ci jedności brak
Zawsze wtedy wniknij w głębię duszy swej
Pozostaw wszystkich wsłuchuj się

Słowo Boże w ciszy temu objawia się
Kto ponad wszystko kocha Go
Stwórcza siła w każdym miejscu z tobą jest
Moc boska darowuje się

d
g A
C F
g A
d
g A C F
g A

D7 g
C7 F A
a E
E7 a A7




          

Ciemna noc
(sł. Julian Tuwim)

Człowieku dźwigający
Usiądź ze mną
Pomilczymy popatrzymy
W tę noc ciemną

Zdejm ze siebie
Kufer dębowy
I odpocznij
W ciemną noc wlepimy razem
Ludzkie oczy

Mówić trudno nosze ciężkie
Chleb kamienny
Mówić na nic dwa kamienie
W nocy ciemnej

F g
C F C
F g
C A

F
C
g F C
F C
g A (d C d a d)




         

Dotknij mnie
(sł. Ina Kubik-Kawecka)

    Dotknij mnie z czułością
    Przytul mnie z miłością
    Ochroń z troskliwością
    Zwyczajnie ze mną bądź

Nie mijaj mnie obojętnie
Nie pytaj co do mnie masz
Pamiętasz przyszłam do ciebie
By wspólnie być chociaż raz

By poczuć ciepło serdeczne
Wiedzieć że pragniesz wciąż mnie
W bezpiecznych twoich ramionach
Witać swe noce i dnie

Odmawiasz mi swoich uczuć
Wiem miłość nie mieszka już w nas
Jeśli nosisz coś w sercu
Zabrałeś wszystko w swój świat

Ty masz swój świat ten na własność
Lecz dawniej ja też byłam w nim
Dziś dałeś mi miejsce gdzieś z boku
Biegniesz obiegasz i smutne są sny

Spójrz w moje oczy jak dawniej
Tam ciągle są serca dwa
I lepiej powiedz mi prawdę
Bo po co to wszystko trwa

D G D
e A D
D G D
e A D

D G E A
G0 h A D
D G E A
G0 h A D



















            

Gdzie jest...
(sł. Kazimierz Przerwa-Tetmajer)

Gdzie jest twój sen gdzie jest twój sen
Spytało wielkie morze
Góry spytały gdzie jest mój sen
I szum mnie spytał w borze

Słońce się pyta gdzie jest twój sen
Sen co był sercem w tobie
Gdzie jest mój sen gdzie jest mój sen
Wraz z sercem moim w grobie

a
C G C
a
d e a




      


Jesteś jak poranek

    Jesteś jak poranek co przynosi światło mi
    Jesteś niczym dzień co zwycięża ciemną noc
    Jesteś niczym woda co spłukuje ze mnie lęk
    I niczym wiatr co rozbudza serce me

Jesteś dla mnie gdy mojej drodze celu brak
Jesteś dla mnie gdy wokół się rozpada świat
Jesteś dla mnie gdy siły opuszczają mnie
Jesteś dla mnie gdy zrezygnować chcę

Jesteś dla mnie gdy brak odwagi w sercu mym
Jesteś dla mnie gdy ręki nie chce podać nikt
Jesteś dla mnie gdy nie wiem dokąd zwrócić się
Jesteś dla mnie i wiem że kochasz mnie

H7 e
H7 e
a e
F H7

e D C H7
e D C H7
G D G D
d H7




        

Księżyc
(sł. Ina Kubik-Kawecka)

Księżyc zagląda mi prosto w twarz
Okrągły błyszczący i zimny
Jeśli choć jedną z ludzkich prawd znasz
Zdradź mi ją nie bądź jak inni

Jak mężczyzna dzielący wspólny nasz sen
Nie cieszący się niczym naprawdę
Jak mężczyzna towarzyszący mi w każdy dzień
Nieobecny tutaj dokładnie
Jak mężczyzna daleki choć bliski
Gwiezdne lata żyjący od wszystkich

Pyzata i blada dziś księżyca twarz
Zagląda w mą duszę cierpliwie
Może on jeden haust wiary mi da
Że wszystko się skończy szczęśliwie

C e
a G













         

Twój jest poranek

Twój jest poranek Twoje jest słońce
Jestem bezpieczny tu w świetle twym
Miłość otacza mnie z każdej strony
Wiem tylko jedno to jesteś Ty

Na każde z pytań dajesz odpowiedź
A kiedy słabnę podnosisz mnie
Każdego dnia Swą dajesz mi miłość
Ty jesteś życiem co we mnie jest

Kiedy odsunę świata niepokój
Budzi się radość Tyś Ojcem mym
Gdy jestem cichy mogę Cię odczuć
Jesteś tak blisko i kochasz mnie

Twój jest poranek Twoje jest słońce
Jestem bezpieczny tu w świetle twym
Miłość otacza mnie z każdej strony
Wiem tylko jedno to jesteś Ty

e D
a D e
e D
a D e

e D G C
h e
e D G C
D e









       

W świecie
(sł. Jan Twardowski)

W świecie przemądrzałym
Jak w obórce bez okna
Chodzi tam i z powrotem
Moja wiara samotna

Czujna jak babcia
Czasem trąbi do ucha
Gdyby starczyło wiedzieć
Byłaby tylko nauka

Choćbyś jak paw wrzeszczał
Niemądry dumny ładny
Kochać to być po prostu
Wszechmogącym bezradnym

D A
h G7+/13
A h
G7+13 A

D A
h G7+13
A h
G7+13 A D




            

Przyjeżdżam jeszcze czasem
(sł. Adam Ziemianin)

Przyjeżdżam jeszcze czasem
Do miasteczka - naparstka Galicji
Mało kto mnie poznaje
Już nie jestem ich

Czas tu powozi dorożką
I wciąż wychodzi na swoje
Ludzie mają się dobrze
Jeszcze lepiej konie

Tak blisko a tak daleko
Jesteśmy ze sobą
Nawet wódka wypita
Tkwi we mnie jedną nogą

Nie udałeś się nam
Mówią rozgoryczeni
Jesteś Ziemianinem
Lecz ciągle bez ziemi

a
G
a
G






C E a
C G C
C E a
C G C

a
G
a
G E a

Pusto tu
(sł. Ina Kubik-Kawecka)

Pusto w domu bez ciebie
Każdy wieczór jednaki
Czym myśleć już nie wiem
Wolę przelać na papier

Tęsknocie szalonej
Wciąż bezsilnie tłumionej
O tej pustce codziennej
Marzeniu niespełnionym

Trwam jakby w letargu
Uśpiony a w duchu
Żyję automatycznie
Pieszcząc nadzieję w duchu
Że marzysz i ty
Niecierpliwie liczysz dni
Staram się wierzyć i ufać
Bo gdyby nie to nie wiara że ty
Bo gdyby nie to nie wiara że ty
Mit twej miłości by upadł

a
h0
E
a E






E
a
E
a
E
a
d E a
G a
G a
d E a

Tango
(sł. Bolesław Leśmian)

Ogień nasturcji - w ślepiach kota
Mgły czujnej wokół ciał wokół ciał zabiegi
Łódź co odpływa w nic ze złota
Żal i liliowe brzegi

Suńmy się ruchem dwóch gondoli
Nie patrząc w lśniące dno podświatów-
Niepokojeni z własnej woli
Tajemną wiedzą kwiatów

W zwierciadłach - świateł piętrowanie
A w szybach zmrok posępny w szybach zmrok posępny
I nieustanne zanurzanie
Stopy w ten dźwięk następny

A dźwięki z tańcem snując zmowę
Mgławieją byle mgławieć
Tango bezwiedne purpurowe
Zaczyna nie chcąc błękitnawieć

Stopę co szuka mgły wygodnej
Ostatni dźwięk wyminął
I niezużyty i swobodny
Chce ginąć... i już zginął

g D
D Es D
g7 C0 D
Es D

g F
c F g
g F
Es F g

a E
E F E
a7 h0 E
F E

a G
d G a
a G
F G a

h A
e A h
h A
G A h

Ostatnie chwile życia
(sł. Mariusz Wdowin)

Zanim ostatni wóz
Przyjedzie po mnie tą drogą
Wśród starych gruszy i brzóz
By zabrać mnie w krainę błogą

Zanim ostatni raz
Zobaczę swoje w lustrze odbicie
Został już niewielki czas
Nim skończy się moje życie

Chciałbym więc z tym co mam
Nim dopadnie mnie anioł śmierci
Żyć póki mogę żyć sam
Nim wypuszczę ostatni oddech z piersi

Po mnie mały zostanie liść
Mała pamięć i w niewielkiej gwardii
Tak bym bardzo chciał dalej iść
Lecz to będzie (jak) infarctus myocardii

cis
A E H7
cis
A E H7











cis
A E H7
cis
A H7 Gis cis

Dzika róża
(sł. Konstanty Ildefons Gałczyński)

Za Dzikiej Róży zapachem idź
Na zawsze upojony wśród dróg
Będzie cię wiódł jak czarodziejski flet
I będziesz szedł i będziesz szedł
Aż zobaczysz furtkę i próg

Dla Dzikiej Róży najcięższe znieś
I dla niej nawiewaj modre sny
Jeszcze trochę jeszcze parę zbóż
I te olchy widzisz i już -
Będzie: wieczór gwiazdy i łzy

O Dzikiej Róży droga śpiewa pieśń
I śmieje się złoty znacząc ślad
Dzika Różo świecisz przez mrok
Dzika Różo słyszysz mój krok
Idę - twój zakochany wiatr

a e
a e
a e
F
d E7







a e
a e
a e
F
d E7 a

Wieje wiatr po mojej drodze
(sł. Wojciech Bellon)

Wieje wiatr po mojej drodze
Wieje wiatrem prosto w twarz
Nie zostało nic na sprzedaż
Czas już wdziać jesienny płaszcz

Wieje wiatr - pod powiekami
Leżą ciężkie ziarna snu
Jeszcze dzisiaj trzeba odejść
Rozmyć się w deszczowym dniu

Nie zadźwięczą w tym pokoju
Echa kiedyś ważnych słów
Razem z wiatrem uleciała
Garść ostatnich barwnych snów

Garść ostatnich barwnych znaczeń
Mój bankrucki cały kram
Nic do kupna nic na sprzedaż
Dziś galeria pustych ram

W moim płaszczu dziur zbyt wiele
By starczyło na nie łat
Nie załatam ich nadzieją
Gdzieś straciłem po niej ślad

Gdzieś na peryferiach zdarzeń
Zamykane trzasną drzwi
Niewyraźna smuga światła
Zniknie w tłumie przeszłych dni

e D
a e
e D
a e

G D
C G
G D
C H7



















     

Uciekali
(sł. A. Miklaszewska i M. Miklaszewska)

Tej nocy Anioł przyszedł do Józefa
Zbudźcie Dzieciątko co tak słodka śpi
Judea dziś to niebezpieczna strefa
I policzone małych chłopców dni
Namiestnik Herod ciągle drży w obawie
Że chociaż władzę dzierży jego dłoń
I rzymski cesarz patrzy nań łaskawie
To w rączkach dzieci może kryć się broń

     Uciekali uciekali uciekali na osiołku
     Przez pustyni żar
     Jak najdalej jak najdalej jak najdalej
     Ukryć Dziecię bezcenny ich skarb

Ciężko ojczyznę wspominać na pustyni
Mieliśmy jakoś zapewniony byt
Choć czasem patrol mijał drzwi świątyni
Zawsze się modlić mógł pobożny Żyd
Lecz może trzeba szlakiem iść wygnania
Tak jak przodkowie nasi niegdyś szli
Może nie tu jest ziemia obiecana
Może gdzie indziej będzie rósł nasz Syn

Jeszcze nie wiemy co nam przeznaczone
I choć przeczucia nieraz dręczą złe
Ojciec niebieski weźmie nas w obronę
I znowu Anioł zjawi się we śnie
Piasek przysypał ślady do Betlejem
Zabłądzić łatwo trudny każdy krok
Tak mało mamy tylko tę nadzieję
Która rozjaśnia nam codzienny mrok

a G d e
a G d e a
a G d e
a G d e a
C G
C G
d E
h7/5- E

a G d G
a G C
a G d
G d G E a

















          

Poranek (Pobudka dla Oli)
(sł. Wojciech Bellon)

Już poranek przeciągnął się zgrabnie
I grzbiet słońca wyprężył jak kot
Ptaki chórem śpiewają gra radio
A ty ciągle wędrujesz przez noc

Jesień pachnie zza okna jabłkami
Sad otrząsa się z nocnej mgły
Mleko już dawno czeka pod drzwiami
Wszyscy wstali i śpisz tylko ty

Dzwonek zabrzmiał w szkole naprzeciw
I targowy zaludnił się plac
Wszystkim nagle zaczęło się spieszyć
Otwórz oczy córeczko czas wstać

g C0 g C0
Es D F g D7
g C0 g C0
Es D F g D7

B F B D7
Es D F g F
B F B D7
Es ED F g D7




            

Przyszedłem was pocieszyć
(sł. Tadeusz Nowak)

Twarz moja pospolita
Sucha twarz apostoła
Z przepiórkowego żyta
Wszystkie gwiazdy wywoła

Wśród gwiazd będziecie siedzieć
Łamać się białym chlebem
Na ziemi gdzie dziegieć
Miesza z nocą i niebem

Pagórków siwe osły
Weselne stoły niosą
Lniane obrusy dolin
Wybielone są rosą

Żelazne moje ręce
Żelazo moich dłoni
Przed jastrzębiami głodu
Miski wasze zasłoni

Nie patrzcie w moje oczy
Iskrzy się w nich zła zieleń
Na półmiskach się toczy
Jabłko ryba i jeleń

a6* E7*
G6* C7+ *
d7/5– h7/5-
a E7/+



















              

Psalm anielski
(sł. Tadeusz Nowak)

Spił się mój anioł leży obok
I trawa milczkiem go zarasta
Z pszennego pola rośnie obłok
Na drożdżach makowego ciasta

Spił się i anielskością całą
W wiosenną łąkę runął nagle
Teraz podnoście mgielne ciało
Wiatraczne śmigi leśne żagle

Podnoście kładźcie w dzwon łąkowy
I pójcie mlekiem z ziół scedzonym
Gdy anyż bije mu do głowy
I biją pokłon nieboskłony

Spił się wytarzał w końskim łajnie
Że tylko kłaść go psio pod skibę
Wpiły się drogi weń rozstajne
Na jego oczy gawron dybie

Spił się i nie chce wejść na powrót
W anielskość we mnie nie zgojoną
Zaniosłem go na plecach do wrót
Wrzuciłem w gnojne wozu dzwono

I zaprzęgając chabecinę
Wywiozłem w pola nieobeszłe
Gdzie go wydziobią ptaki inne
I inne go dojedzą deszcze

d9 d9/7+
d9/7 d9/7+
g B7+
h7/5– A7






d C B7+ A7
d C B7+ A7
g d
g B7+ A7